Jak często czytasz książki? |
nie czytam |
|
16% |
[ 1 ] |
bardzo rzadko (nie więcej niż jedną rocznie) |
|
0% |
[ 0 ] |
rzadko (ok.2-3 książek rocznie) |
|
0% |
[ 0 ] |
od czasu do czasu (przeczytam książkę raz na 2 miesiące) |
|
16% |
[ 1 ] |
często (ok. jedna książka miesięcznie) |
|
0% |
[ 0 ] |
bardzo często (co najmniej 2 książki miesięcznie) |
|
16% |
[ 1 ] |
jestem molem książkowym i pochłaniam książki kiedy tylko się da |
|
0% |
[ 0 ] |
w dni wolne, bo wtedy mam czas |
|
50% |
[ 3 ] |
|
Wszystkich Głosów : 6 |
|
Autor |
Wiadomość |
bambusek_87
20% wtajemniczenia

Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Halemba
|
|
|
|
Ojj.... burek znam to skaś bo ja też nie lubiałam czytac NIGDY!!!!!! ale na starość mi się nawet zachciało.. więc mam nadzieję że i tobie się kiedyś zacznie chcieć wiesz mi to dopiero przyszło w wieku 18 lat..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 13:02, 27 Lis 2006 |
|
 |
|
 |
Koala
Administrator

Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska Płeć: Kobieta
|
|
|
|
no i pięknie.. dziś był małty teścik z Kordiana, którego nawet nie ruszyłam No książki, to ja czytać bardzo lubię, ale nie wiem jaki sens ma czytanie tych "głupich" lektur... owszem niektóre mogą zostać, ale te pisane językiem staropolskim.. to nie bardzo.. niedość, że to przeczytasz (choć ja Kordiana nie czytałam), to i tak z tego nic nie rozumiesz.. Wolę czytać książki, które sobie sama wybiorę
Burek Siłaczkę naprawdę ci polecam :-) Choć nie wiem co ty wogóle lubisz czytać (może Kaczor Donald?? Ja kiedyś lubiłam czytać Kubuś Puchatek-ale taką gazetę )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 16:36, 27 Lis 2006 |
|
 |
pala1994
30% wtajemniczenia

Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Ruda Slaska
|
|
|
|
hehehe.Ja tez koala wole czytac ksiazki ktore sobie sama wybiora a nie lektury.Mnie to nie kreci.Ja wogole nie wiem po co my takie pierdoly czytamy,
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 13:48, 28 Lis 2006 |
|
 |
bambusek_87
20% wtajemniczenia

Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Halemba
|
|
|
|
No wiesz pala niektore lektury są bardzo fajne i pouczające można z nich sporo wywnioskować i się dowiedzieć....Ale nie wiem po co mamy czytać książki ktorych nie rozumiemy po pierwszym przeczytaniu bez ściąg, pisane staropolszczyzną i gwarą..np. Pan Tadeusz czy Potop <straszna książka> itp. książki to są tylko nieliczne z takich kiczowatych lektur jakie nadal są obowiązkowe w szkołach..Ale niektóre lektury naprawde polecam przeczytać..
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez bambusek_87 dnia Wto 15:35, 28 Lis 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Wto 13:57, 28 Lis 2006 |
|
 |
pala1994
30% wtajemniczenia

Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Ruda Slaska
|
|
|
|
no tak ale ja np nic nie rozumiem z M.Kozery to jest o Angli i Polsce.Musze przyznac ze niektore lektury mi sie bardzo podobaly np.W pustyni i w puszczy.Z tego co wiem to sie duzo osobom nie podobala.Ale wychodzi na to ze jestem jedna z nielicznych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 14:04, 28 Lis 2006 |
|
 |
Mola
10% wtajemniczenia

Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
|
|
Ja uwielbiam czytać książki lecz niestety czytam tylko wtedy gdy mam czas, ale najbardziej to lubię książki które łatwo się czyta, a najbardziej lubię takie które wzruszają, rozśmieszają i przerażają. Jedną z moich najulubieńszych książek jest "Anie z Zielonego Wzgórza" pani Montgomery , oczywiście najlepsza ta książka wydaję się tylko wtedy gdy przeczyta się wszystkie jej części. Naprawdę polecam to jest EXTRA
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 17:50, 28 Lis 2006 |
|
 |
Koala
Administrator

Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska Płeć: Kobieta
|
|
|
|
Oj tak W Pustyni i w puszczy było bardzo fajne, choć niewiele teraz z tego pamiętam.. ale wiem, że mi się podobało nawet Ania z Zielonego Wzgórza właśnie nie pamiętam, aby jakoś bardzo mi się podobała... choć ja słabą pamięć mam.. ale chyba fajnie się czytało
Teraz czytam sobie kolejną książeczkę.. bardzo lubię czytać książki! Lektury tylko niektóre... te renesansowe powinni wyrzucić 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 0:28, 30 Lis 2006 |
|
 |
pala1994
30% wtajemniczenia

Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Ruda Slaska
|
|
|
|
o yak kolala.Anie z Zielonego Wzgorza mam zamiar przeczytac ale jak przeczytam lekture!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 13:57, 01 Gru 2006 |
|
 |
Mola
10% wtajemniczenia

Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
|
|
Ania z Zielonego Wzgórza to teraz będzie nasza lektura czyżbyś zapomniała?? A z tego co ja wiem to mało osób lubi czytać Anię z Zielonego Wzgórza bo twierdzą że jest zbyt staromodna ale mi się to naprawdę bardzo podoba
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Nie 14:49, 03 Gru 2006 |
|
 |
pala1994
30% wtajemniczenia

Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Ruda Slaska
|
|
|
|
Mola wiem ale ja mam teraz kozere potem ten obcy a na koncu anie z zielonego wzgorza.Z tego co ja slyszalam to tak jest. ze nik nie lubi jej czytac.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Nie 17:31, 03 Gru 2006 |
|
 |
Koala
Administrator

Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska Płeć: Kobieta
|
|
|
|
Ja sobie teraz kończę czytać książkę Janiny Gazdy: Adoptowani przez Boga. Bardzo fajna książka... i naprawdę w niektórych miejscach bardzo zabawna.. opowiada też dużo o czasach komunizmu i wiele dowiedziałam się z niej o tych czasach, które mnie bezpośrednio nie dotyczyły... no i oczywiście o jej duchowym życiu, ale też o mężczyznach.. także połączenie wszystkiego.. i naprawdę super się czyta
To naprawdę fajny sposób czytać wszędzie gdzie się tylko, gdzie jest możliwość 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 8:19, 07 Gru 2006 |
|
 |
pala1994
30% wtajemniczenia

Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Ruda Slaska
|
|
|
|
hmmm.Ja teraz nie mam czasu na czytanie ksiazek(dodatkowo) bo zawialo mi nauka a zwlaszcza z histy i przyry i poloka.Ale jak zaczne czytac to bede czytac ten obcy nie weim czy jest to fajna ksiazka ale jakos mnie nie ciagnie.Nie umiem sie za to doczegac ANI Z ZIELONEGO WZGOZA
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 20:56, 07 Gru 2006 |
|
 |
Koala
Administrator

Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska Płeć: Kobieta
|
|
|
|
Ja chyba "Tego obcego" nie czytałam.. ale z tego co pamiętam, to Jarek czytał i mu się podobało... Więc myśle, że będzie to fajne..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 21:31, 08 Gru 2006 |
|
 |
pala1994
30% wtajemniczenia

Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Ruda Slaska
|
|
|
|
jestem ciekawa za 2 tyg zaczynam czytac.Mysle ze bedzie fajny bo jak nie to bedzie nudno.A ja i mola i tak mamy sie fajnie bo mamy ta sama pania i podajemy sobie pytania ale jeszcze zadna z nas tego nie miala.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 9:53, 09 Gru 2006 |
|
 |
Koala
Administrator

Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ruda Śląska Płeć: Kobieta
|
|
|
|
Ja sobie kupiłam wczoraj książkę Nickiego Cruza, który opowiadoa o swoim własnym życiu w Nowyj Yorku.. jak czytam niektóre fragmenty, to gorzej jakbym czytała jakiś brutalny film..
"Nicky Cruz opowiada" - to prawdziwa historia przywódcy najpotężniejszego i najbrutalniejszego gangu Nowego Yorku lat 50-tych - gangu Mau Mau.
Ten młody, nienawidzący wszystkich i wszystkiego Portorykańczyk, opowiada o swym smutnym dzieciństwie w Puerto Rico i o budzącym grozę życiu zbuntowanego nastolatka, który za swą jedyną rodzinę uznaje składający się z rówieśników uliczny gang.
Historia Nicky'ego jest na pewno dramatyczna, ale nie jest wyjątkiem. Nicky jest tylko barwnym reprezentantem niezliczonej liczby ludzi, którzy w ostatnich dziesięcioleciach popadli w niemal każdy rodzaj znanej człowiekowi perwersji i degeneracji.
Książkę po raz pierwszy w Polsce wydano w 1985 roku, następnie w 1992 roku. Obecnie książka wydawana jest pod tytułem "Uciekaj mały, uciekaj".
Historia Nicky'ego została umieszczona jako główna pozycja na największej stronie poświęconej problemowi narkotyków w Polsce.
Jeżeli chcielibyście ją sobie przeczytać, to można ode mnie pożyczyć (jak ja skończę ) lub czytać w internecia, albo wydrukować.. [link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 20:56, 12 Gru 2006 |
|
 |
|